|
|
29 listopada 2008 r, o godz. 17.00 w Galerii Gardzienice w Lublinie otwarto wystawę prac fotograficznych znanego i cenionego artysty Wacława Wantucha, "AKT". Na wernisażu gościnnie zagra Błażej Gębura- free jazz, będą to kompozycje specjalnie przygotowane na wernisaz, mecenat nad wystawa objął Olympus Polska, kurator wystawy: Zuzanna Zubek.

Czas trwania wystawy: 29. 11.08-28.12. 08.
wstęp wolny.
Wacław Wantuch urodzony w 1965 Tuchowie, ukończył Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych w Nowym Wiśniczu ( na kierunku: rzeźba) oraz akademię Sztuk Pięknych w Krakowie. Na stałe związany jest z Krakowem, gdzie mieszka i pracuje. Obecnie zajmuje się grafiką i fotografią artystyczną. W 1992 r ukazała się książka jego autorstwa "Kamień Wawelski". W latach następnych artysta wydał takie albumy fotograficzne, jak:
. "Kraków" (wyd. sepia collection, Kraków 2001)
. "Akt " (wyd. Bosz Olszanica 2003)
. "Kraków " (wyd. Art. Partner Kraków 2003)
. "Akt 2" (wyd. Bosz Olesznica 2006)
Prace Artysty prezentowane były zarówno na wystawach indywidualnych, jak i zbiorowych, w kraju i za granicą. Wacław Wantuch we współpracy z Olympus Polska przygotowuje szereg wystaw w całej Polsce
WACŁAW WANTUCH-KILKA SŁÓW O ARTYŚCIE
Wacław Wantuch pokazuje na swoich fotografiach piękno kobiecego ciała. Ale artysta nie poprzestaje na rejestrowaniu ładnych ramion, piersi czy pośladków - ciało jest jedynie inspiracją do tworzenia obrazów zaskakujących i wyjątkowych . Dzięki wyobraźni wydobywa - z pomocą światła i elastyczności fotografowanego obiektu - kształty niesamowite i zaskakujące. Łączy odległe elementy ciała niespodziewanie, wbrew naturze biologicznej (ale zgodnie z naturą artystyczną), często z poczuciem humoru. Wantuch odnajduje w kobiecym ciele piękno, ale to samo można napisać o każdym, fotografiku, którego twórczość skupia się na aktach i zdaje się, że nie jest to wyjątkowy komplement. Wacław Wantuch dwa lata temu całą swoją działalność artystyczną postanowił skoncentrować na kobiecych aktach. Z jednej strony został zaszufladkowany jako fotografik kobiet, z drugiej jednak strony jest niewątpliwie perfekcyjny w tym, co robi. Powodem, dla którego artysta fotografuje akt kobiecy była potrzeba studiowania światłocienia połączonego z doskonałymi formami tworzonymi przez kobiece ciało. Oglądając fotografie widzimy, że sekret tkwi w połączeniu trzech elementów: ciała modelki, gry świateł i wyobraźni. Wszystkie wymienione czynniki są równie ważne lecz to dzięki wyobraźni fotografika popełnione przez niego akty górują nad tysiącem pozostałych ujęć nagości. Autor bowiem potrafi przekształcić kobiece ciało w niespotykane kompozycje zastygłe w oryginalnych pozach. Części ciała wyłaniające się z cienia przypominają często abstrakcyjne formy. Wantuch przyznaje, ze dla niego liczy się kreatywność modelki, sposób wygięcia ciała i ułożenie dłoni, a nie idealna figura. Toteż często przedstawione sylwetki kobiet odbiegają od kanonu narzuconego przez komercyjne pisma ukazujące nagość. Kobiety o nietypowych kształtach i odpowiednia gra świateł dają w efekcie jeszcze bardziej intrygujące kreacje. Poza tym dla Wacława Wantucha kobieta jest tematem niezwykle głębokim i pociągająym: A w kobietach są całe oceany ciekawości, której nie można zaspokoić Domeną Wantucha jest oczywiście akt, ale robi również fotografie Krakowa. Przeważnie są to czarno-białe widoki z miasta przemieniane na sepię. Na temat jego twórczości mieli okazje wypowiedzieć się:
Jerzy Pilch:
Nie wiem, czy w sztukach plastycznych jest "kryterium pleców", czy w ogóle istnieje jakiś - dajmy na to - czeladniczy egzamin, na którym uczeń ma "zrobić plecy" - i jak je zrobi, to znaczy, że coś umie. Ale przyjrzyjcie się - nie omijając, ma się rozumieć, innych ujęć - jak Wantuch fotografuje plecy, a pojmiecie jak wiele on umie i wiele widzi. Jak oświetlona jego obiektywem płaszczyzna pleców niebywale bywa zmysłowa i zarazem nierealna, realistyczna i abstrakcyjna, symboliczna i werystyczna. Jeśli istnieje fotografia esencji nagości, fotografia nagości samej w sobie, to jest to fotografia damskich pleców przez tego autora uczyniona.
Janusz Głowacki:
Już niekoniecznie wiemy, patrząc na dobrze znajome piersi, pośladki, uda i biodra cudownie przemienione przez Wacława Wantucha w trudne do rozszyfrowania poetyckie pejzaże, zimne kubizujące rzeźby czy martwe natury - oglądamy czy podglądamy? Budzą się w nas uczucia wyższe czy najniższe? Podziwiamy czy pożądamy?
Wktor Zin
Album stanowi cenną pozycję zarówno artstyczną, jak i inwentaryzatorską. Dla piszącego te słowa cenny jest wybór dokonany przez autora: z mnogości swych fotogramów publikuje on te, które układają się w jednobarwny poemat o niepowtarzalnym pięknieKrakowa.
|