Mira Żelechower – Aleksiun

kontakt:
m.aleksiun@chello.pl,
www.mira.q.pl

Studia i dyplom w Katedrze Malarstwa Architektonicznego PWSSP we Wrocławiu ukończone w 1966 r. Ponad 80 wystaw indywidualnych i zbiorowych. Obrazy znajdują się w zbiorach sztuki współczesnej Watykanu, w Muzeum Narodowym w Warszawie i Wrocławiu, Ludwigshaffen, Schifferstadt, w prywatnych zbiorach w Polsce i za granicą.

fragment wywiadu Leny Kaletowej z Włodzimierzem Staniewskim z filmu pt. " W drodze" /dla programu TVP3/:

Mam wielki podziw dla drogi życiowej Miry, dla Jej sztuki, dla Jej malarstwa. (...) Wpatrując się po raz kolejny w Jej malarstwo naszła mnie taka refleksja, że Mira opowiada w swoim malarstwie midrasze - a to przecież doświadczenie, wyjaśnianie, badanie. To jest komentowanie tekstu. W Jej wypadku jest to komentowanie sfery duchowej. Midrasz to jest opowiadanie przy pomocy sentencji i przypowieści. W Jej malarstwie są inkrustowane najprzeróżniejszego rodzaju sentencje, przypowieści, miniaturki życia, historie, historyjki. Jej malarstwo to jest podróż, tak jak jej życie jest podróżą. Mira jest osobą, która doświadcza w swojej sztuce jak i w swoim życiu drogi, podróży, tego co tutaj w Gardzienicach było najistotniejsze. (...)

ŚWIATŁO MIDRASZY

Dziękuję Ośrodkowi Praktyk Teatralnych, Monice Kubat za zaproszenie i możliwość pokazania obrazów w Galerii Ośrodka. Oto kolejna wystawa, którą mam szansę prezentować pod egidą Ośrodka Praktyk Teatralnych Gardzienice. W roku 1997, w 20 rocznicę powstania OPT dzięki przyjaźni i otwartości Włodzimierza Staniewskiego zrobiliśmy publiczne spotkanie pt. Smak Szabatu oraz otworzyłam swoją wystawę pod tymże tytułem. Wtedy w sposób dobitny objawiła mi się prawda, że bycie Żydówką oznacza zakotwiczenie w Księdze - Biblii. Byłam rada, że mogę z Przyjaciółmi podzielić się swoim entuzjazmem tym mistycznym odkryciem. Następna moja wystawa w Gardzienicach pt. Dziedzictwo - Ślady Pamięci, Echa, Wspomnienia pokazywała moje głębsze wchodzenie w tradycję Judaizmu. Było to w roku 2002, w ramach 25 rocznicy OPT Gardzienice. Obecnie pokazuję w Gardzienickiej galerii w Lublinie efekt pomysłu, który realizuję od ponad roku. Są to obrazy inspirowane cotygodniowym studiowaniem Tory. Tora to właściwa nazwa tego co, w świecie chrześcijańskim nazywane jest Starym Testamentem. Pierwszy rozdział Tory, Pierwszej Księgi - Bereszit (Genesis) inaczej Księgi Rodzaju, przypada po święcie Simchat Tora. Jest to ruchome święto i przypada na ostatni dzień Sukkot - Święta Namiotów; jest ceremonią zakończenia cyklu czytania wszystkich pięciu Ksiąg Mojżesza czyli Tory. Moje obrazy ponownie dotyczą tych samych tekstów, które rozważałam i malowałam rok temu ,ale okazuje się, że zmieniło się wiele przez ten czas także moje podejście do tekstu jako inspiracji ,odkryłam wiele nowych aspektów o których one mówią. Inny stał się też wyraz artystyczny ostatnich moich obrazów. W zestawie, który pokazuję są wersje wcześniejsze a także te ostatnie. Tak, chciałabym w duchu tych ostatnich utrzymać następne obrazy. W takiej delikatności koloru, w takiej powściągliwej opowieści. Jest to pogoń za objawieniem, za niespodzianką, którą znajduję w tekście, a która czasem przekłada się na jej wyraz plastyczny. Niespodzianki są możliwe, ponieważ Tora istnieje w dwóch uzupełniających się postaciach; Mojżesz otrzymał na Synaju Torę Ustną i Torę Pisaną. Rabin S. Rafael Hirsh (1808 - 88) tak obrazowo tłumaczy relacje pomiędzy Torą Pisaną, a Torą Ustną: Kiedy ktoś słucha wielu wykładów i robi z nich notatki, rozumie je, choć są one skróconym zapisem najważniejszych rzeczy. Dla osoby, która nie zna wykładu, notatka wydaje się niezrozumiała a czasem myląca.Tak więc Pięcioksiąg ma za sobą całą bibliotekę zapisanej w pewnym momencie tradycji ustnej i tam kryją się te inspirujące, niezgłębione warstwy znaczeń. Poprzez tłumaczenie owych notatek z hebrajskiego zaciera się ich pierwotny sens. Przykładem może być fragment w brzmieniu oryginalnym:” oko pod oko ząb pod ząb - odszkodowanie wartości oka za stratę oka, odszkodowanie wartości zęba za stratę zęba” (Exodus 21:24). Tłumaczony bywa jako „oko za oko , ząb za ząb” co zaciera właściwy sens tych słów. Ciekawych tych szczegółów odsyłam do tekstów Tory tłumaczonych i wydanych w Polsce przez Fundacje Paredes Lauder. Karmiąc się takimi oto inspiracjami ”znajduję” swoje obrazy. Mam nadzieję, że niektóre z nich świadczą o moim zachwycie; choć w części odbijają światło Źródła.