Lublin 25.07.2005 DZ./Nr 171

Gardzienice pracują w Londynie
"Dajemy wam teatr"

    Włodzimierz Staniewski i aktorzy z teatru Gardzienice od wczoraj przebywają w Londynie, gdzie będą pracować w National Theatre Studio. Przygotowują nowy spektakl oparty na „Ifigenii w Aulidzie” Eurypidesa.

    Zaproszenie teatru Gardzienice do Londynu i stworzenie mu tam warunków do pracy jest formą uznania dla wagi teatralnych dokonań Włodzimierza Staniewskiego. „Studio Teatru Narodowego to siła napędowa i niezastąpione źródło brytyjskiego teatru” – pisze Nicholas Hytner, dyrektor National Theatre (w Polsce znany szerszej publiczności m.in. jako reżyser filmu „Czarownice z Salem”). Jest to instytucja przy londyńskim Teatrze Narodowym, która służy tylko i wyłącznie pracy studyjnej oraz poszukiwaniom artystycznym, zapewniająca reżyserom i aktorom wysoki komfort pracy. Jest to po prostu teatr ze sceną, z pełnym, znakomitym wyposażeniem technicznym i zapleczem – oddany do dyspozycji zapraszanym twórcom. W Studio przygotowano m.in. sztuki Davida Harewa, znanego też jako scenarzysta filmowy (nominacja do Oskara za „Godziny”, ostatnio według jego scenariusza nakręcono „Aleksandra Wielkiego” z Leonardem DiCaprio i Nicole Kidman). Chwali Studio Mark Ravenhill, najsławniejszy młody angielski brutalista, autor m.in. granych w Polsce sztuk „Shopping and Fucking” oraz „Polaroidy”. Staniewski i aktorzy z OPT Gardzienice dostają Studio londyńskiego Teatru Narodowego na dwa tygodnie do wyłącznej dyspozycji. Włodzimierz Staniewski zabiera do Londynu sześciu aktorów – współpracowników. Będą dawać pokazy i prezentować techniki pracy scenicznej, ale głównym celem ich pobytu jest praca nad ideą nowego spektaklu – „Ifigenia w Aulidzie” Eurypidesa. Myśl Eurypidesa (480 – 406 p.n.e.) wciąż jest czynnikiem pobudzającym wyobraźnię Staniewskiego, bo antyk jest dla niego źródłem kultury europejskiej oraz niezrównanym językiem opisu istoty człowieka i dramatyzmu jego bytu. Niedawno Staniewski przygotował „Elektrę” Eurypidesa. Spektakl ten zgodnie uznano za wydarzenie. Teraz sięga po opowieść o Agamemnonie, który, aby przebłagać Artemidę i móc dotrzeć pod Troję, musi złożyć w ofierze swą córkę Ifigenię.

Grzegorz Józefczuk