|
Teresa Dras
Szubienica dla Gardzienic
NIEZROZUMIAŁE ATAKI WROGOŚCI MIESZKAŃCÓW WSI WOBEC AKTORÓW
ANTYSEMICKI NAPIS I RYSUNEK Pojawił się w nocy z 12 na 13 września.
Fot. Joanna Holcgreber

Najpierw na nowym, kamiennym murze, otaczającym Ośrodek Praktyk Teatralnych Gardzienice, pojawił się napis "Jude raus" i rysunek gwiazdy Dawida na szubienicy. Później, podczas spektaklu "Kosmos Gardzienic" grupa młodych chuliganów wykrzykiwała antysemickie hasła w rodzaju "Precz z Żydami". Ostatnio "nieznani sprawcy" zdemolowali park wokół teatru. Połamali młode drzewka, zniszczyli kuchnię polową, ławki i tablice informacyjne.
- Prowadzimy dochodzenie w sprawie publicznego nawoływania do nienawiści na tle rasowym oraz drugie, dotyczące zniszczenia mienia należącego do teatru - poinformował wczoraj podinspektor Janusz Wójtowicz, rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego policji w Lublinie. - Podejrzewamy, że obu czynów dopuściły się osoby zamieszkujące Gardzienice, ale sprawców jeszcze nie ustalono i nikt nie został zatrzymany.
Po tych zdarzeniach na prośbę artystów OPT, teren ośrodka będzie częściej patrolowany przez policję, a następny spektakl odbędzie się pod ochroną funkcjonariuszy. - Jesteśmy przerażeni, nie wiadomo, co jeszcze przyjdzie do głowy sprawcom wybryków - tłumaczył Mariusz Gołaj, aktor i wicedyrektor ośrodka.
Antysemicki napis i rysunek zostały wykonane w nocy z 12 na 13 września tego roku. Dwa tygodnie później, 26 września, podczas spektaklu "Kosmos Gardzienic" w ośrodku pojawiła 10-osobowa grupa młodych ludzi. Nie interesowało ich przedstawienie, stali na dworze i skandowali na całe gardło: "Precz z Żydami". Pierwsza usłyszała ich Sabina Sidor, główna księgowa, która akurat gotowała w chacie gardzienickiej pierogi. Zadzwoniła na policję. - To była grupa wyrostków, małolatów. Zauważyłam wśród nich dwie dziewczyny, wrzeszczały najgłośniej - relacjonowała wczoraj Sabina.
- Znam ich wszystkich, bo tu mieszkam - opowiadał Edmunt Specjał, kierownik pionu technicznego ośrodka. - I chociaż wiadomo, że z dziada pradziada mieszkam w Gardzienicach, na drzwiach mojej chałupy też kilka lat temu wypisali "Żyd". Tylko dlatego, że pracuję w teatrze.
Następny atak wrogości młodych mieszkańców wsi wobec aktorów zdarzył się nocą z 7 na 8 października. "Nieznani sprawcy" połamali młode drzewa w parku, zniszczyli kuchnię polową i herbarium, wywrócili ozdobne pieńki służące jako siedziska. Poza tym wywrócili stoły, połamali ławki, potłukli żyrandole pod wiatą, przewrócili tojtojkę i tablice informacyjne. Wreszcie wyrwali i podeptali kwiaty, z rabatek i donic.
- Według wstępnych szacunków, straty, nie licząc robocizny, sięgają kwoty 750-800 zł - podsumował Wojciech Goleman, dyrektor ekonomiczny OPT.
Dlaczego młodzi gardzieniczanie nie lubią Ośrodka Praktyk Teatralnych, który w Gardzienicach funkcjonuje już ponad 30 lat? - Myślę, że cierpią na syndrom obcego, innego, a w chłopskiej tradycji obcy to Żyd - domyślał się Goleman. - Tak się jednak składa, że nikt z nas nie jest Żydem. - Jaki obcy? - dorzucał Mariusz Gołaj. - Mieszkam w Gardzienicach 30 lat. Moją córeczkę piastowały gardzienickie kobiety.
Wojciech Goleman zastanawiał się nad zatrudnieniem firmy ochroniarskiej. - Przeglądam już oferty - mówił. - Jednak to kosztowna sprawa. Poza tym nie mamy ochoty żyć jak w twierdzy i odgradzać się zasiekami od mieszkańców wsi.
Założycielem i dyrektorem OPT Gardzienice jest Włodzimierz Staniewski. Teatr cieszy się międzynarodową sławą. Mieszkańcy wioski mogą wchodzić na spektakle bezpłatnie.
zamieszczamy również linki do forów internetowych poruszających ten temat:
//http://www.kurierlubelski.pl/module-dzial-viewpub-tid-9-pid-62294.html
//http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/60607.html?komentarz=20332
23.10.08
Wandal z Gardzienic skazany na edukację
25-letni Artur B., który malował antysemickie napisy na ogrodzeniu Ośrodka Praktyk Teatralnych w Gardzienicach, dobrowolnie poddał się karze.Chce być skazany na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata, 600 zł grzywny. Ma też brać udział w zajęciach edukacyjnych dla sprawców, którzy popełnili przestępstwa po pijanemu.
Mężczyzna w połowie września namalował sprayem na murze ogrodzeniowym gardzienickiego ośrodka napis obrażający Żydów oraz Gwiazdę Dawida zawieszoną na szubienicy.
Pod koniec września, podczas spektaklu teatralnego, publicznie wykrzykiwał hasła antysemickie. Potem uszkodził ławki, donice i żyrandole znajdujące się na terenie ośrodka.
23.10.08
Nękał artystów za Żydów, teraz żałuje
Policja zatrzymała mężczyznę, który na murze otaczającym Ośrodek Praktyk Teatralnych "Gardzienice" namalował napis obrażający Żydów i Gwiazdę Dawida wiszącą na szubienicy.
W połowie września 25 - letni Artur B. z Gardzienic namalował swoje "dzieło". Na murze ogrodzenia OPT namalował antysemickie hasła i wiszącą na szubienicy Gwiazdę Dawida. Później zaczął wręcz nękać artystów. 26 września zakłócił spektakl w czasie którego wykrzykiwał antysemickie hasła.
W październiku zniszczył ławki, donice i żyrandole znajdujące się na terenie Ośrodka Praktyk Teatralnych. Jego działalność zakończyła się wraz z zatrzymaniem go przez policjantów z Piask. Mężczyzna wyjaśnił na komendzie policji w Świdniku, że chciał zamanifestować swoją niechęć wobec obecności w Gardzienicach osób narodowości żydowskiej.
putBan(62); Jednocześnie oświadczył, że żałuje tego co zrobił. Przeprosił osoby narodowości żydowskiej i złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze.
Artura B. czeka przesłuchanie w prokuraturze. Za nawoływanie do nienawiści na tle rasowym i zniszczenie mienia grozi mu do pięciu lat pozbawienia wolności.
Źródło: Gazeta Wyborcza Lublin
|